Sposoby i etapy migracji systemów do chmury

Poznaj Power Cloud od Comarch!

POWER Cloud to redukcja i kontrola kosztów. Płać za to, czego używasz

Rozwiązania chmurowe sprawiają, że bardzo drogie i skomplikowane urządzenia hardware’owe oraz związana z nimi zaawansowana technologia stają się coraz bardziej dostępne. Jednak aby przenieść swoje rozwiązania do chmury, trzeba najpierw dobrze zaplanować proces migracji i wybrać jego najlepszy wariant. Między innymi takie usługi świadczą inżynierowie firmy Comarch, specjalizującej się w zaawansowanych systemach IT i rozwiązanych cloudowych opartych na infrastrukturze IBM.  

Przeniesienie systemu do chmury pozwala m.in. dynamicznie odpowiadać na zmieniające się wymagania biznesowe i w razie potrzeby dokupować lub zwalniać potrzebną przestrzeń obliczeniową i miejsce na dane. Comarch POWER Cloud to gotowe do użycia rozwiązanie zbudowane na platformie IBM POWER Systems, które oferuje wszystkie zalety narzędzi chmurowych, łącząc je ze wsparciem ekspertów IBM Power Platform i szerokim portfolio usług Managed Services.

Podstawowe sposoby migracji systemów

Sposób, w jaki będzie wykonana migracja, zależy przede wszystkim od konfiguracji środowiska, które zainstalowane jest w danej firmie. – Zawsze na początku musimy dostać od klienta informację o tym, jaką posiada on infrastrukturę. Dopiero wtedy możemy zaproponować najlepszy, najszybszy i najbezpieczniejszy sposób migracji wybierając spośród kilku metod – tłumaczy Daniel Rembiszewski z Comarchu.  

Najprostsza metoda zakłada użycie fizycznych taśmy, na które kopiowane są dane klienta. Następnie z tych nośników, które przesłane zostają do inżynierów Comarchu, informacje trafiają na odpowiednią przestrzeń chmurową. Proces ten związany jest jednak najczęściej z długą niedostępnością migrowanego systemu i trzeba na niego zarezerwować odpowiednie okno serwisowe np. w nocy albo w weekend.  – Należy również wziąć pod uwagę czas transportu taśm i jego sposób. Taśmy niezaszyfrowane, zawierające dane wrażliwe, powinny być przewiezione przez specjalistyczne firmy tzw. „Armored Car”. Dla taśmy zaszyfrowanych należy zaplanować test odszyfrowania przed migracją – dodaje Daniel Rembiszewski.

Druga metoda to system mieszany, który na pierwszym etapie migracji zakłada również użycie fizycznych taśm. – Ale przy drugiej fazie, ze względu na potrzebę skrócenia czasu niedostępności systemów produkcyjnych, część danych można przenieść poprzez sieć. Podstawę tworzymy więc przy użyciu fizycznych taśm, a następnie finalną migrację przeprowadzamy przez przesłanie pozostałej zawartości poprzez sieć, używając do tego np. transmisji FTP. Taki sposób migracji zastosowaliśmy w ostatnim czasie u jednego z naszych klientów w Stanach Zjednoczonych – dodaje Daniel Rembiszewski.

Trzecim sposobem jest podpięcie aktualnej infrastruktury klienta do infrastruktury Comarch, poprzez np. połączenie macierzy dyskowych i następnie przeprowadzenie migracji poprzez same macierze. – W ten sposób możemy zmigrować wolumen od klienta do naszej macierzy. Następnie tworzymy replikację systemu macierzowego klienta, wyłączamy u niego system produkcyjny, a włączamy środowisko u nas. W efekcie czas migracji trwa tyle, co wyłączenie i włączenie systemu czyli bardzo krótko. I to jest najszybsza i najbezpieczniejsza metoda migracji – mówi Daniel Rembiszewski. 

Pierwszy i drugi rodzaj migracji stosowany jest w sytuacji, gdy dane klienta znajdują się na dyskach zewnętrznych, przy czym w pierwszym przypadku wymuszona jest długa przerwa w działaniu serwera klienta, a w drugim przesyłanie danych innym sposobem skraca znacząco czas niedostępności. Trzecia metoda wymaga tego, aby dane przeznaczone do migracji znajdowały się np. na macierzach.

Etapy i szybkość migracji

Pomimo istotnych różnic między trzema wymienionymi metodami, pewien szkielet przeprowadzania migracji jest podobny. – Za każdym razem musimy zebrać wywiad i dowiedzieć się, jaką infrastrukturę i wersję systemu ma klient, jakie działają u niego aplikacje i czy możliwy jest ewentualny upgrade systemu przy migracji, gdyby okazało się, że pracuje on na przestarzałej wersji oprogramowania. Oczywiście oferujemy pełną analizę środowiska pod kątem zarówno sprzętowym, jak i softrware’owym, za każdym razem analizując różne scenariusze, żeby najlepiej zaplanować migrację – tłumaczy Jacek Bednarek z Comarchu.

Zdarza się, że w związku z przestarzałą wersją systemu potrzebne są nawet dwie albo trzy aktualizacje, nim dojdzie do docelowej migracji. Dlatego cały proces na ogół jest dłuższy i trudniejszy w przypadku środowisk przestarzały i to nawet, jeśli nie są one duże. Łatwiej natomiast jest z nowymi, bez względu na ich wielkość.

– Ponieważ sami używamy hardware’u IBM, najszybciej jesteśmy w stanie przeprowadzić migrację, jeśli klient też podsiada taki sprzęt. Wtedy dużo łatwiej jest wykonać połączenie między urządzeniami i czas operacji jest bardzo krótki. Czasami proponujemy też migrację dwuetapową, która dzięki zastosowaniu tymczasowej macierzy skraca czas całego procesu. To scenariusze wykorzystywane w sytuacji, w której klient prowadzi biznes wymagający ciągłej dostępności i nie może pozwolić sobie na okna serwisowe trwające 10-12 godzin. Mówimy tu o takich podmiotach, jak szpitale czy instytucje finansowe. Ale każdy przypadek jest inny, natomiast nasze doświadczenie i wiedza za każdym razem pozwalają nam wybrać najlepszą metodę migracji – dodaje Jacek Bednarek.  

 

Dowiedz się

jakie rozwiązania będą odpowiednie dla Twojej firmy

White Paper przygotowali eksperci